Figlarny los
Otulał ją czule
gorącym uczuciem.
Kokietował uśmiechem,
manił miłością,
serce obietnicą.
Tworzył ciepłą aurę,
wokół niej.
Rozkochał ją w sobie,
myślała, że wygrała
los na loterii.
Gdy wziął, to co chciał,
nagle się schłodziło.
Poczuła, jak chłodem
od niego powiało.
Zrozumiała, że to nie była
miłość, o której marzyła.
Że los spłatał jej figla,
choć mu zaufała.
Nagle, zabrał to, co dał,
uczucie tak szybko się skończyło,
jak szybko się zaczęło.
Taki przekorny był,
serce zranił i się zmył.
...
Łzy się polały jak perły...
....................
Zzdzich
🇵🇱

0 تعليقات